środa, 30 listopada 2011

ida swieta

ida swieta. myslimy o przygotowaniach, prezentach, dekoracji...wczoraj mnie cos tak nawiedzilo, gdy malowalismy razem. rozlozylam na podlodze papier pakowy. malowalismy czym popadnie i co popadnie. takie wielkoformatowe wyzycie sie artystyczne. no i co, masz babo problem, bo nie potrafisz wyrzucic tych dziel sztuki. i potem sie nazbiera. wiec stwierdzilam, ze trzeba zrobic cos pozytecznego. i tak to rozlozylam dzis nowy arkusz papieru pakowego i zrobilismy po sniadaniu stempelki z ziemniakow. ja wycielam nozem choinke, a moj starszak zazyczyl sobie wykrawaczke do ciast z motywem ciuchci (coz by moglo byc innego, motywu auta nie posiadam). i tak powstal nasz papier do swiatecznych prezentow. owiniemy nim prezenty dla dziadkow. niech oni potem maja dylemat, co do pozbycia sie dziela. ale na ile ich znam, to obramuja i powiesza na scianie;)

pozdrawiam
wkropka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz