środa, 22 lutego 2012

w oczekiwaniu na cieple dni...

ostatnimi czasy poramy sie z roznego rodzaju infekcjami. aktualnie jestesmy "tylko" smarkaci, ale co zrobic... taka pogoda.... i te minusowe temperatury.... brrr, na sama mysl zimno...
wiem, wiem...to sa materialy do "pracy", ale i tak nie umiem zabronic starszakowi " bawic sie " wieza i schodami... a metalowa miseczka (kuchnia) z 4 drewnianymi kulami (market budowlany) to hit naszego malucha. oglada jak sie kule turlaja w miseczce, jak sie turlaja po podlodze, jakie dzwieki przy tym wydaja itp.
mielismy w domu pajaka giganta z rownie gigantyczna pajeczyna (tasma izolacyjna) rozciagnieta po calym pokoju dziennym. poruszanie sie po pokoju to istny labirynt i najlepiej, zeby przy przedostawaniu sie na drugi koniec pokoju nie stracic z pajeczyny pajaka.
mlodszy troche zmodyfikowal drewniany autobus i swietnie sie przy tym bawil.no i w koncu przygotowalam wzorniki malarskie jako dopasywanke odcieni kolorow... laminarka nadal chodzi ;)

niech juz przyjdzie wiosna...

pozdrawiam
wkropka

środa, 15 lutego 2012

AAAAAAA!!!!!

Wygralam w Urwiskowie ! Ale sie ciesze! polska ksiazka dla nas... :D

pozdrawiam
wkropka

sobota, 11 lutego 2012

kurs u Karen Tyler do wygrania!

kolejna szansa, aby wygrac kurs Montessori o wartosci 240$! Tym razem u Stefanie z Discovery Days and Montessori Moments... Szczegoly TUTAJ

powodzenia
wkropka

wtorek, 7 lutego 2012

czyzykowy kalendarz

oto dzielo dwoch nieprzespanych nocek...kalendarz jak u Czyzyk... jak ja wdzieczna jestem tej kobiecie, ze udostepnila swoje materialy... ile to zaoszczedzilo mi czasu...wielkie dzieki!
moj kalendarz jest z wiadomych wzgledow dwujezyczny.
a pogodowe znaczki zrobilam wg wzoru TU...
natomiast diagram z porami roku i miesiacami zrobilam sama. wiem, wiem...niezgodnie z biegiem wskazowek zegara, ale za podklad posluzyly mi zdjecia (z wielkiej sieci) diagramow montessorianskich, robionych na podlodze przez dzieci (ekspertki montessori: jesli nieprawda, to prosze o komentarz).

wiec jakby kto mial ochote na ten diagram (plik PDF) to dajcie znac w komentarzu. tylko strzaleczke trzeba zmajstrowac samemu.

pozdrawiam
wkropka

p.s. teraz dopiero spracowalam, ze faze ksiezyca skubaniec przewiesil...

poniedziałek, 6 lutego 2012

A u Ewy .....

....z Wczesnej Edukacji Antka i Kuby wspaniala okazja, zeby wygrac internetowy kurs Montessori u Karen Tyler (o wartosci 240$ + 12 albumow)!

check this out! .... szczegoly TUTAJ !

pozdrawiam
wkropka

środa, 1 lutego 2012

gdy zimno na dworze...

kto by powiedzial, ze nakretki po napojach, czy przylepce pod prysznic, pofarbowana woda moga sprawic tyle radosci.
na nakretki zawsze sie znajdzie jakis pomysl (ukladanki, pionki, sylabki, literki, cyferki itp.).
a z tymi przylepcami to bylo tak. mialam w pudelku 6 sztuk: 2 zielone, 2 granatowe, 2 niebieskie. moj starszak je "wyniuchal" i po prostu zaczal sie nimi bawic: ukladal parami, ukladal wzorki, sprawdzilismy do jakich powierzchni sie przyssawaja... a transfer zrobilismy na koncu, chociaz to mialam w planach jako pierwsze... ah, wazne, ze mu sie podobalo.

zimno takie na dworze, ze tylko do domu uciekac sie chce... nawet zimowe zabawy nie sprawiaja przyjemnosci... tesknie za wiosna...

- mama-mowi starszak
- co synku?- pytam
- zimno... - mowi cichutko
- zimno ci synku? - pytam
- nie, mama, zimno jest fuj!- odpowiedzial z bardzo powazna mina
- masz racje synku....


pozdrawiam
wkropka

auto-indianin, barwy narodowe i losowanie u Ewy

bialy i czerwony...
zadanie bylo nastepujace: posegreguj przedmioty w koszyczku... samo zadanie wykonane zostalo dosc szybko... natomiast "faza" nastepna=kreatywna trwala o wiele dluzej.
bialy miniaturowy pudel "nie ruszyl" go zupelnie (to ma po matce ;) ), za to wygralo biale piorko, bo jest mieciutkie i gigla w ucho, i papugi maja piorka, i pasuja do obrazka w ksiazeczce, i mozna piorko przymocowac klamerka do ksiazki. a pozniej obserwacja wyciekania tuszu z czerwonego pisaka na kartke, a potem na chusteczke higieniczna, a nastepnie odrysowywanie tymze pisakiem czerwonego klocka o ksztalcie trojkata i okraglej czerwonej nakretki.
wracajac do piorka: biale autko zostalo nim ozdobione... i tu juniorowe slowotworstwo:
-mama, patrz! AUTOINDIANIN!

i to uwielbiam w tych zabawach Montessori... przygladam sie ze zdziwieniem, jak je moj syn sam rozwija...

zajrzyjcie do Ewy... przygotowala dla nas losowanie...

pozdrawiam
wkropka