niedziela, 10 marca 2013

vocabulary

mlodszy nadaje jak najety, co mnie cieszy, bo jak na prawie-dwulatka, ma dosc "rozwiniety slownik". chociaz ostatnio wszystko zostaje skrocone do slowka NIE, no ale coz zrobic, taka kolej rzeczy...
a wiec dbamy o dalsze rozszerzanie slownictwa... starszy tymczasem sobie wszystko utrwala... temat: zwierzatka i ich dzieci..
no i czekamy na wiosne wreszcie...

der jungere redet ziemlich vie,l für seinen alter. das freut mich. für ein fast 2-jähriges kind ist sein wortschatz ziemlich groß. zur zeit herrscht sowieso das wörtchen NEIN ;) aber es ist "gerecht" in dem alter... wir lernen also weiter neue wörter und der ältere wiederholt sie nochmal... thema: tierkinder...
wir warten immer noch auf den frühling...

wkropka

2 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że układanka pod spodem podpisana:-) sylabkami! - oczywiście. Mamy taką i nie wiem "jak mówi" sarenka i pingwin...!!??

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe...te ze sylabkami, to ukladanki ze smieciara i arka noego ( te wlasnie sa na topie)... ta ma pod spodem nazwy zwierzaczkow ;) do globalnego czytania ;)

    OdpowiedzUsuń