poniedziałek, 29 kwietnia 2013

M.O.M. (Montessori on Monday) :::: cylinders

Jak już wiecie, cieżko nam działać zupełnie po montessoriańsku. Całkiem możliwe, że jesteśmy oboje ze starszakiem winni ;) VSL-owiec, szybko się nudzi i nie lubi powtórzeń, woli modyfikacje, ciągle... zawsze... dlatego uważam, że osobiście trafiłam na dobry dla mnie zawód... projekt=intensywna praca, ukończenie... nowy projekt, zupełnie inny... i niby kółko się zamyka, ale nie jest nudno.. chciałabym, aby moi synowie też wykonywali taki zawód, który da im satysfakcję... czasem nie rozumiem rodziców dążących za wszelką cenę by "uszczęśliwić" dzieci "dobrym zawodem". Nie każdy nadaje się na bankiera, czy lekarza... jeśli ktoś chce być np. mechanikiem samochodowym (bardzo przydatny zawód = czasem bardziej potrzebny niż bankier, który swoją drogą to zarabia porównywalnie "dziwnie" dużo), to jesli ta praca czyni kogoś szczęśliwym... to proszę bardzo, jak najbardziej za tym stoję...mielibyśmy mniej burnoutów...

Wg. źrodeł internetowych przykładami zawodów dla Visual-Spatial-Learner są:
- sztuki wizualne
- architektura :)
- design
- inżynieria
- fizyka
- psychologia
- ekonomia ... hmm... tu znaczący jest management... jakoś tak powątpiewam, bo poczucie czasu u VSL-owca może być frustrujące, zwłaszcza dla obserwującego ;) ale to pewnie zależne jest od typu wykonywanych zadań...


Wie Ihr wisst, es ist uns schwer auf "pur-montessori" zu arbeiten. Da sind wir zusammen mit meinem älteren Sohn wohl schuldig ;) VSL-Mensch mag keine Wiederholungen und ist schnell daran nicht mehr interresiert. Diverse Modifikationen sind besser. So habe ich festgestellt, dass ich für mich einen passenden Job gefunden habe. Da ist immer was neues zu tun und nie langweilig. Ich möchte für meine Söhne einen Job, der ihnen Spaß macht. Ich verstehe manche Eltern nicht, die ihre Kinder unbedingt mit einem IN-Job "glücklich" machen wollen. Nicht jeder muss ein Arzt oder ein Banker sein. Die Welt braucht auch z.B. KFZ-Mechaniker (und die braucht man auch öfters, als die Bänker-wieso verdienen die auch so viel?), und wenn jemandem dieser Job Spaß macht, da bin ich dafür...hätten wir auch weniger Burnouts...


Lt. diverser Internetsquellen gibt es die Beispiel-Jobs für Visual-Spatial-Learner:
- visuele Künste
- Architektur :)
- Design
- Ingenieur
- Physiker
- Psychologe
- Betriebswirt ... hmm... ziemlich bedeutend ist hier das Management...kann ich mir irgendwie nicht vorstellen ;) VSL muss sehr an seinem Zeitgefühl arbeiten, das kann manchmal sehr frustrierend sein, besonders für aussenstehende ;) aber das ist wahrscheinlich davon abhängig, was man für Arbeitsspektrum hat.
wkropka



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz