czwartek, 9 maja 2013

handmade butter :::: montessori meets waldorf

shakin' shakin' ;)
yummy yummy!
Śmietanę wlać do słoiczka, tak 3/4 pojemności, dobrze zakręcić.
Potrząsać, niedługo, kilka minut, chociaż moje dziecko nie widząc natychmiastowych efektów, zdążyło się znudzić...
Najpierw będzie pluskać,
potem się zrobi gęste i nie będzie pluskać,
potem będzie jeszcze bardziej pluskać, bo się oddzieli maślanka,
potem wylewamy maślankę,
dalej trzęsiemy, aż nie usuniemy całej maślanki
i już
masełko uformować, albo w coś włożyć,
do lodoweczki 
p.s. ja dodaję ciutkę soli :)

pychota ze świeżym chlebkiem, prosto z domowego pieca :)

pozdrawiam
wkropka

4 komentarze:

  1. dobrze, ze mi o tym przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę bardzo, a warto ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszne musi być takie masło! Musimy spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie, polecamy... Najfajniejsza to ta duma w oczach dzieci, że zrobiły takie pyszności same... :)

    OdpowiedzUsuń